11/24/2013

LIŚĆ OLIWNY NA ODPORNOŚĆ I NIE TYLKO...



O zaletach oliwy z oliwek trudno jest powiedzieć jeszcze coś nowego, odkrywczego, bowiem każdy z nas wie, że olej ten można spożywać w dużych ilościach i to z korzyścią dla zdrowia oraz urody. 
Nie tylko w oliwie pozyskiwanej z miąższu oraz pestek owoców tkwią lecznicze moce. Okazuje się, że także i liście z tego drzewka są bardzo bogatym źródłem składników wzmacniających siły obronne organizmu. 


Drzewko oliwne i jego liście to pierwsza roślina, o której wspomniano na kartach Pisma Świętego w Księdze Stworzenia. Natomiast w Nowym Testamencie pojawia się wizja drzewa życia z jego liśćmi o uzdrawiającej mocy ["Owoc ich jest na pokarm, a liście ich na lekarstwo" (Księga Ezekiela 47:12)]. 

Drzewka oliwne charakteryzują się wysoką wytrzymałością i odpornością na choroby, a także szkodniki. Niektóre okazy osiągają wiek nawet  3000 lat. Za ich odporność odpowiedzialna jest eleuropeina, tj. gorzka substancja znajdująca się przede wszystkim w ich liściach. Oleuropeina jest najsilniejszym składnikiem aktywnym w liściu drzewka oliwnego. 

W skrócie o oleuropeinie

Oleuropeina jest do gorzki w smaku monoterpen glikozydowy. Oleuropeina i produkty jej hydrolizy [kwas eleonowy, algikon i eleonoat wapnia, czyli sól wyodrębniona z kwasu eleonowego] mają ogromną siłę w zwalczaniu organizmów patogennych - rozpuszczają zewnętrzną błonę komórkową "intruzów". Dzięki takiemu uszkodzeniu układ immunologiczny jest zdolny do zniszczenia patolegnnego mikroorganizmu. 

Ciekawostką może być fakt, że starożytni Egipcjanie używali wyciągu z liści oliwnych do mumifikowania ciał faraonów, gdyż wierzyli, że wyciąg ten posiada niebiańską moc. W późniejszej, medycynie ludowej, liść oliwny był przez wieki stosowany jako naturalny środek przeciwgorączkowy. 




Rok 1854 jest rokiem, w którym miała miejsce pierwsza medyczna wzmianka o leczniczych właściwościach liścia oliwnego. Daniel Hanbury w "Żurnalu farmaceutycznym" pisał o właściwościach wyciągu z liści oliwnych. Dużą popularność zdobył on w Anglii, gdzie leczono nim chorych wracających z kolonii tropikalnych. Hanbury przypuszczał, że za uzdrawiającą mocą stoi gorzka substancja produkowana przez drzewko oliwne, jednak dopiero dziesiątki lat później jego domysły zostały potwierdzone, gdy naukowcom udało się wyodrębnić tę gorzką substancję, którą nazwali oleuropeiną. 

Przeprowadzane były badania nad wyciągiem z liścia oliwnego. Włoscy uczeni w 1962 roku opublikowali wyniki, które wskazywały, że oleuropeina obniża ciśnienie krwi u zwierząt. Późniejsze europejskie wyniki potwierdziły te badania. Stwierdzono również, że oleuropeina zwiększa przepływ krwi w naczyniach wieńcowych, łagodzi arytmię i zapobiega skurczom mięśni. W Danii naukowcy wyodrębnili aktywny składnik oleuropeiny - kwas eleonowy, który wykazywał silne właściwości antybakteryjne. Pod koniec lat sześćdziesiątych uczeni z dużej amerykańskiej firmy farmaceutycznej [Upjohn] odkryli, że kwas eleonowy powstrzymuje rozwój wirusów - działał na wszystkie testowane wirusy. Dalsze badania laboratoryjne sole kwasu eleonowego wykazały dużą jego skuteczność przeciw bakteriom i pasożytom. Okazało się jednak, że sole kwasu eleonowego  łączą się z białkiem surowicy krwi czyniąc je nieaktywnymi przez co zawieszono badania nad wyizolowaniem i opatentowaniem pojedynczego związku chemicznego. 


Substancje znajdujące się w liściu oliwnym działają synergicznie i komplementarnie, tj. obecność jednych warunkuje i wspomaga działanie innych. W Europie nadal prowadzone są badania wyciągu z liścia oliwnego. 

Zastosowanie

Badania wykazały, że oleuropeina [aktywny składnik liścia oliwnego] wzmacnia siły obronne organizmu i stymuluje fagocytozę. 
Liść oliwny wykazuje też także:
  • silne działanie antygrzybicze [działa przy infekcjach drożdżakami, grzybicy stóp i paznokci, swędzeniu w pachwinach, zakażeniach candida albicans oraz grzybicy owłosionych powłok głowy [tinea captilis],
  • właściwości przeciwpasożytnicze,
  • wyjątkowo silne działanie antybiotyczne i antyoksydacyjne [dezaktywuje szkodliwe mikroorganizmy rozpuszczając ich zewnętrzną błonę komórkową]. Ekstrakt z liścia oliwnego radzi sobie ze schorzeniami związanymi z ponad 120 patologicznymi mikrobami, wirusami, bakteriami oraz innymi, odpornymi na antybiotyki, mikroorganizmami,
  • wpływ na zwiększenie przepływu krwi w naczyniach wieńcowych, obniżenie poziomu złego cholesterolu [LDL], normalizację ciśnienia tętniczego oraz poziomu cukru,
  • wysokie bezpieczeństwo i nietoksyczność, nawet w dużych dawkach,
  • stwierdzoną wysoką skuteczność działania na większość wirusów [neutralizuje proces odwrotnej transkryptazy i proteazy - HIV].
Dobre efekty widoczne są przy walce w wirusem opryszczki

Oleuropeina jest pomocna przy zwalczaniu:
  • gronkowca,
  • paciorkowca,
  • candida,
  • opryszczki,
  • grzybicy stóp i paznokci,
  • grypy i przeziębienia,
  • salmonelli,
  • wirusa Epastaina-Barra,
  • infekcji ucha,
  • alergii,
  • syndromu chronicznego zmęczenia,
  • fibromialgii,
  • zapalenia pochwy,
  • problemów skórnych,
  • opryszczki,
  • zapalenia wątroby typu B i C,
  • schorzeń serca,
  • arytmii,
  • choroby wieńcowej,
  • nadciśnienia tętniczego,
  • reumatoidalnego zapalenia stawów,
  • zapalenia płuc.
Warto włączyć wyciąg z liści oliwnych do swojej diety, np. w postaci kapsułek, które przyjmuje się 1-2 razy dziennie popijając wodą. Uwaga! Kobiety w ciąży i karmiące niestety muszą się tego specyfiku wystrzegać! 


Trzymajcie się ceplutko ♥


   

11/23/2013

NIEZASTĄPIONE AWOKADO

Większość z nas chętnie sięga po jabłka, banany, truskawki, pomarańcze... Czy jednak ktoś z Was regularnie jada awokado? Wcale nie zdzwiłabym się, jakbym usłyszała, że niektórzy nigdy nie mieli go nawet w ustach i nie wiedzą jak ono smakuje. 
Czas odczarować awokado i odkryć skarby ukryte w tym owocu!

Dlaczego warto jeść awokado?

Regularne spożywanie awokado pomaga poprawić i utrzymać dobrą kondycję naszego ciała i organizmu [w tym zachować dłużej młodość]. Dostarcza także odpowiednie składniki odżywcze.

Warto wspomnieć o wielu dobroczynnych właściwościach jedzenia tego owocu:
  • ma 35% więcej potasu niż banany,
  • jest bogate w witaminy B, E oraz K,
  • jest cennym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) , które pomagają zwalczać cukier w organizmie,
  • dzięki wysokiej zawartości kwasu oleinowego pomaga obniżać cholesterol,
  • dostarcza organizmowi kwasu foliowego, który obecny w diecie powoduje rzadsze występowanie chorób serca, zmniejsza także ryzyko wystąpienia udaru,
  • jest doskonałym źródłem glutationu [przeciwutleniacza], który odgrywa ważną rolę w profilaktyce antynowotworowej i spowalnia proces starzenia. Neutralizuje także wolne rodniki, co zmniejsza uszkodzenia komórek,
  • zawiera błonnik [rozpuszczalny i nierozpuszczalny]. Błonnik rozpuszczalny spowalnia rozkład węglowodanów w organizmie, daje uczucie sytości, dzięki czemu rzadziej sięgamy po przekąski między właściwymi posiłkami. Błonnik nierozpuszczalny natomiast pomaga oczyścić układ pokarmowy, co niweluje zaparcia i zmniejsza ryzyko raka jelita grubego.
Awokado najlepiej jest jeść, gdy jest nieco miękkie, a na skórce nie ma żadnych plam. Awokado traktuj jako przekąskę, czy dodatek do sałatek.

Do czego można jeszcze wykorzystać awokado?

Można sporządzić z niego cudownie odżywczą maseczkę do twarzy, czy włosów.

Podam Wam poniżej moje dwie ulubione maseczki, które co jakiś czas sobie przygotowuję, a moje twarz i włosy są bardzo za nią wdzięczne:


Składniki na maseczkę do włosów:
1 awokado
2 łyżki oliwy z oliwek
1 jajko

Typ włosów: suche i zniszczone.

Zmiksuj składniki w blenderze. Jeśli nie posiadasz blendera, rozgnieć awokado i zmieszaj z oliwą i jajkiem. By otrzymać masę, która bez problemu rozprowadzi się na włosach, użyj trzepaczki kuchennej. Następnie umyj włosy szamponem, po czym rozprowadź dokładnie domową maseczkę na włosach. W celu wzmocnienia efektu, możesz zawinąć włosy w folię kuchenną. Po 30. minutach dokładnie zmyj ją letnią wodą. Na końcu spłucz włosy strumieniem zimnej wody. Wskazówka: lepiej nie kłaść na włosy żadnych olejków po zmyciu maseczki, by dodatkowo nie obciążyć włosów.

Nawilżająca maseczka co cery suchej:

Aby przygotować maseczkę rozgnieć widelcem trochę dojrzałego awokado, dodaj odrobinę oliwy z oliwek i trochę zmielonych płatków owsianych.

Proporcje nie są tak ważne, rzecz w tym, aby konsystencja pozwalała na nałożenie maseczki na twarz. Zmiksujcie. Następnie nałóżcie na twarz i szyję na 15 minut, a po tym czasie zmyjcie letnią wodą. Na osuszoną skórę możecie nałożyć odrobinę kremu. 

Maseczka nawilża, lekko natłuszcza, odżywia. Zamiast oliwy możecie użyć wysokiej jakości oleje: z ogóranecznika lekarskiego, wiesiołka, z pestek dyni, a dla wzmocnienia efektu przeciwzmarszczkowego i ujędrniającego - fenomenalny olej oarganowy. Stosując maseczkę regularnie, tj. 1-2 razy w tygodniu, zapobiegniecie przedwczesnemu starzeniu się skóry.

Próbowaliście już tego świetnego owocu? ♥